Odliczamy!

sobota, 24 maja 2014

Coraz bliżej

Kto by pomyślał... Zwykle wszelkie decyzje musimy obgadać na dziesiątą stronę, namyślić się, rozważyć po kilka razy wszelkie za i przeciw, nastawić się, przygotować, zebrać w sobie... A teraz trochę odwrotnie. Po prostu tak wyszło. Skoro była okazja... Decyzja była raczej spontaniczna. Nie to, że nieprzemyślana. Tylko nadzwyczaj szybka i konkretna jak na nasze zwyczaje. A dopiero teraz jest czas na przygotowanie się i nastawienie. Ale radość już jest ogromna. Nie mogę się doczekać! Ale będzie... ;)

Znakiem ostatnich dni jest wdzięczność. Dzieje się tyle dobrego, że trzeba dziękować na każdym kroku. Nie tylko Bogu. Także ludziom, wśród których przychodzi mi żyć. 
Za miłość.
Za pomoc.
Za wyrozumiałość i troskę.
Za owocnie wykorzystany czas.
Za wsparcie i zaufanie.
Za współpracę.
Za życzliwość. 
Za tyle dobrych słów. 

Za wszystko.
Bo to, czego ogień nie zniszczył,
topniało rychło w cieple nikłego promyka słonecznego,
by wiedziano, że w dziękowaniu Tobie trzeba wyprzedzać słońce
i spotykać się z Tobą o świtaniu. 
(Mdr 16, 27-28)

***

Pierwsza rewolucja w lutym, druga w marcu, trzecia w kwietniu, czwarta w maju, piąta w czerwcu... Nie za dużo tego? ;) 

Nasza rozmowa sprzed kilku tygodni wydaje się niezwykle aktualna:
K.: Kurczę, rok do ślubu, to pasowałoby może coś załatwiać i w ogóle...
Ja: A co Ty chcesz robić w najbliższych miesiącach, jeśli chodzi o nasz ślub??
K.: Hm...  W sumie... Przede wszystkim dożyć. ;D

Otóż to. ;)

A ja? Najpierw utracić prawo do zniżek i ulg, a później w końcu ruszyć na poszukiwania sukienki. O. Taki jest plan.
Jak dożyjemy. :D

6 komentarzy:

  1. Jakbyś pisała, co się dzieje w sumie, łatwiej by było komentować :P *justkiddin'*

    Mail, wiem, wiem, ale i u mnie dzieje się więcej, niż mogłabym ogarnąć, też mam mgr, kolejne już i wciąż nienapisane, wyprowadzkę, zdoktorzenie męża, sprawy rodzinne i zdrowotne. Ale pamiętam! <3

    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, co to za rewolucje. Mieszkanie kupiliście :D?

    Ja się specjalnie po to prawo zapiszę na jakieś nowe studia ;) Jestem bardzo ciekawa jaką suknię wybierzesz.
    I moim zdaniem to jeszcze kilka miesięcy błogiego spokoju macie. Na 4,5 miesiąca przed u nas dalej spokój i tylko zaproszenia się dzieją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha! To Ci się udał żart z tym mieszkaniem. ;D
      Musielibyśmy chyba na loterii wygrać. ;p

      A tym błogim spokojem (przynajmniej od ślubnych załatwień) cieszymy się i czerpiemy jak się tylko da. ;)

      Usuń
  3. Haha, tak, najważniejsze to dożyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że napiszecie za niedługo o czym była mowa:) Jakiś wypad w góry, wakacje?:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli chcesz, możesz skomentować to, o czym piszemy. Oczekujemy jednak podpisania się pod swoimi słowami, choćby pseudonimem. Komentarze wulgarne i obraźliwe będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...