Odliczamy!

sobota, 11 października 2014

Bielizna: jest!

"Wszystko, co może leżeć, nie zepsuje się i jeść nie woła, możesz kupować wcześniej, nawet teraz!" - napisała kiedyś żona tego z ziemi, gdy zapytałam, czy jest coś nienormalnego w kupieniu butów ślubnych na 9 miesięcy wcześniej. "Jeśli nawet to jest nienormalne, to spoko, jesteśmy nienormalne obie" :D. Więc buty kupiłam.
A teraz jakoś tak wyszło, że akurat miałam okazję, to i bieliznę do ślubu kupiłam. :)

Drobne urywki z tegoż kupowania muszą być uwiecznione.

Ja: Super ten komplet, ale ja potrzebuję dwóch par majtek.
Pani: Yyy... Dobrze, oczywiście. (nieco zdziwiona podaje mi drugie takie same majtki)
Ja: Ale nie nie, dwie różne. Jedne do chodzenia, a drugie... do zdejmowania. :D

Opowiadam Karolowi o dzisiejszej przygodzie z brafitterką.
Ja: Tak sobie mierzę, coś zażartowałam ze swoich cycków, a babka do mnie mówi: "O, widzę, że pani jest już trochę obeznana i w dodatku ma pani dystans do siebie i potrafi też żartować ze swojego biustu! To się rzadko zdarza! Bardzo dobrze. :)"
K.: Mogłaś jej powiedzieć: "Jakby pani miała takiego chłopa jak ja, to też by pani musiała mieć dystans do siebie..." ;D

Święta prawda. :D

2 komentarze:

  1. Jak bielizna jest, to świeczki już dostaniecie ode mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Ada wystąpi w tej wymarzonej kiecce, to nawet ich zapalić nie zdążą. :D :D

      Usuń

Jeśli chcesz, możesz skomentować to, o czym piszemy. Oczekujemy jednak podpisania się pod swoimi słowami, choćby pseudonimem. Komentarze wulgarne i obraźliwe będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...