Odliczamy!

poniedziałek, 15 lipca 2013

Kurka wodna

Mój Narzeczony pasjonuje się ornitologią. Jednym z tego przejawów są wymyślne zdjęcia przeróżnych ptaków na pulpicie Jego komputera. Oczywiście, regularnie te zdjęcia wymienia, żeby się nie znudziły. A ja zwykle po zauważeniu każdej zmiany, wypytuję Narzeczonego o nowe ptaszysko. Tak było też tym razem:
Ja: Co to za ptak?
K.: Kurka wodna.
Ja: Jasny gwint!
K.: ??
Ja: O choinka! No co? Znam jeszcze parę innych tego typu zwrotów... :D
K.: Ale tak się nazywa ten ptak, naprawdę. :)
Ja: :D

I rzeczywiście, pokazał mi w jakże cennym źródle wiedzy, jakim jest Wikipedia. No jest, jak byk! To znaczy jak kurka wodna. :D A inaczej: kokoszka zwyczajna. O proszę.

 Ktoś jeszcze oprócz mnie nie wiedział, że potoczne powiedzonko odnosi się do prawdziwego ptaka? :)

Spoko, nie ma wstydu. Ja dzięki Narzeczonemu w końcu po dwudziestu paru latach życia potrafię odróżnić kawkę od kosa i od gawrona. A dzieci się o tym w przedszkolu uczą... To jest dopiero wstyd. Tzn. był. :)

2 komentarze:

  1. To jeszcze żaden wstyd że nie wiedziałaś że kurka wodna naprawdę istnieje, moja koleżanka w wieku 20 lat dopiero dowiedziała się że strusie nie chowają głowy w piasek jak się przestraszą to dopiero było niezłe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nie? ... Na pewno chowają, takich rzeczy się nie wymyśla :D
      Wspaniale się Was czyta, ciężko się oderwać ;)

      Usuń

Jeśli chcesz, możesz skomentować to, o czym piszemy. Oczekujemy jednak podpisania się pod swoimi słowami, choćby pseudonimem. Komentarze wulgarne i obraźliwe będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...